sobota, 1 grudnia 2012

Wielka pomyłka Zayna

Dodaj napis
      Gdy siedziałaś w domu na facebooku i oglądałaś zdjęcia swojego chłopaka Zayna zobaczyłaś, jak  jakaś dziewczyna dodała kamentarz do jego zdjęcia " ♥" ale kąpletnie się tym nie przejełaś ponieważ ufałaś mu i wiedziałaś że nigdy cię nie zostawi. Lecz te sytuacjie się powtarzały coraz częściej, twój ukochany nie spędzał już tyle czasu z tobą co zawsze i prawie wogóle nie zwracał na ciebie uwagi, nie wiedziałaś co się z nim dzieje i musiałaś jak najszybciej to sprawdzić. Gdy Zayn niespodziewanie chciał wymknąć się z twojego domu wgóle się tym nie przejełaś bo miałaś plan który miałaś nadzieje ze wypali i się wszystko pozytywnie wyjaśni i że będziecie razmem na zawsze. Gdy Zayn już wyszedł poszłaś za nim i go śledziłaś było to troche daleko ale wreszcie dotarłaś za nim na koniec, widziałaś jak twój niby ukochany powoli wchodził do jakiegoś luksosowego domu, był on bardzo wielki. Kiedy miał już wchodzić podknełaś się o swoją sznurówkę, niestety miałaś taką wade że nigdy ci się nie chcało wiązać szurówek. Zayn popaczał się na ciebie ze zdziwieniem a ty nie widziałaś co masz powiedzieć więc uciekałaś. Przez ostatnie dni chodziłaś bardzo rostrzęsiona ponieważ nadal nie widziałaś czy cię zdradza czy to tylko twoje wyobrażenia. Gdy szłaś na miasto po jedzenie, zobaczyłaś samochód Zayna a w nim  jakąś kobiete pomyślałaś sobie odrazu że to nie moze być jego rodzina bo całą ją juz zna wkońcu byliście razem przez 3 lata. Podeszłaś do samochodu i zapytałaś
- Dziń dobry mam małą proźbę
- Słucham
- Czy panie kieruje się może na ulice ( twoją )
- Tak a w czym jest problem ?
- Poprostu  potrzebuję szybko do domu ponieważ jest tam moje dziecko samo i się źle czuje więc potrzebuję jakoś szybko się tam dostać
- Aha dobrze, to zapytam się mojego chłopaka czy da rade bo się śpieszymy
- A moge wiedziec gdzie ?
- A to juz panią nie powinno interesować
-No dobrze to dziękuje
- Proszę bardzo. O ! właśnie idzie moje słońce
Otworzyłaś szeroko oczy ze zdziwienie ponieważ do tej pory to było twoje słońce i nikomu nie dawałaś go dotknąć.
- Kochanie
- Słucham ?
Spojrzał się szybko wystraszony na ciebie i nie wiedział co ma powiedzieć, ale nagle wykrztusił z siebie
- ( twoje imie ) co ty tu robisz ?
- Dla ciebie Pani ( twoje imie )
- To nie tak jak myślisz !
- Ja nie myśle ja to wiem, jak Ty możesz być tak podłym draniem ?
- Ale...
nie dałaś mu dojśc do słowa i uderzyłaś go prostu w policzek następnie uciekłaś rozpłakana.
Przez cały czas nie ruszyłaś jedzenia nawet gdzy ci je wmuszali, zaczełaś być bardzo agresywna i wpadłaś w anoreksjie, nawet wtedy nic nie teknełaś z jedzenia. Puźniej pomyślałaś sobie że twój były nie jest tego wart i zaczełaś normalnie jeść, lecz było już troche zapóźno. Gdy leżałaś pod kroplówką w szpitalu, zobaczyłaś przed oczami Zayna  kwiatami i łzami w oczach. Nie chciałaś go widzieć lecz wiedziałaś że to może być ostatni raz, wiedziałaś że go kochasz i będziesz nadal lecz nie mogłaś mu tego wybaczyć. Zayn cię przepraszał za to wszystko co ci zrobił i jak mocno cię skrzywdził. zaminełaś oczy i już więcej się nie obudziłaś. Może i nie żyłaś, ale nadal widziałaś go przed oczami tak jakbyś nadal z nim była, jak zawsze roześmianego, szalonego a zarazem wrażliwyego i romantycznego.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz