
Dzisiaj jest twój naszczęśliwszy dzień ponieważ masz się spotkać ze swoim chłopakiem Tomasem i oczywiście z przyjaciółmi, wasze spotkanie to impreza na plaży. Gdy z przyjaciółką już dotarłaś do swoich znajomych zobaczyłaś twojego chłopaka całującego się z inną dziewczyną której nawet nie znasz gdy to zobaczyłąś podbiegłaś szybko do nich byli oni oparci o skałe i się przytulali więc podeszłaś twój chłopak spojrzał się na ciebie i odrazu ci wmawiał starą i naiwną bajeczje " To nie tak jak myślisz " lecz ty nie chciałaś go słuchać i odrazu go spoliczkowałaś, dziewczyna która stała obok zaczeła się śmiać podeszłaś do niej spojrzałaś jej głęboko w oczy i się zaśmiałaś było widać że jest to podły uśmieszek i powiedziałaś " A ty co ? " kiwnełaś lekko głową z tym wścipskim uśmieszkiem. Dziewczyna odrazu zamilkła i nie wiedziała co ma powiedzieć. Kilka tygodki puźniej twoja przyjaciółka postanowiła cię zabrać do Londynu tak na pocieszenie zawsze mażyłaś by tam pojechać lecz nigdy nie miałaś czasu bo swój wolny czas spędzałaś za każdym razem ze swim ex. Długo się nie zastanawiałaś i się odrazu zgodziłaś przytuliłaś (imie twojej przyjaciółki) i się zapytałaś kiedy wyjazd ? Koleżanka odpowiedziała że to już jutro odrazu się ucieszyłaś i pobiegłaś z nią się szykować miałaś 19 lat i już nie chodziłaś do szkoły więc mogłaś zostać na troche dłużej.Porzegnałaś się z przyjaciółką i szybko się położyłaś by muc wstać wcześnie rane czyli o 6:00. Gdy był już ranek szybko sie ubrałaś odświerzyłaś, umalowałaś i uczesałaś gdy ktoś zadzwonił do drzwi odrazu zeszłaś by otworzyć w drzwiach zobaczyłaś (imie przyjaciółki) już z walizkami pobiegłaś po swoje, porzegnałaś się z rodzicami i wyszłaś na lotnisko byłaś bardzo ucieszona i w niebowzięta usiadłyście na swoich miejescach w samolocie i załorzyłaś słuchawki. Gdy samolot już wylondował skierowałyśce się odrazu do swojego hotelu który był troche daleko ale wsiadłyście do taxówki i pojechałyście na miejsce. Wysiadłaś z samochodu nie miałaś zabardzo siły z tymi wszystkimi walizkami i przypadkiem wpadłaś na bardzo przystojnego chłopaka pomyślałaś że odrazu musisz do niego zagadać lecz on był pierwszy.- Oj przepraszam nie chciałem to moja wina.
- Nie to nie twoja spokojnie
- Jestem Liam ty ?
- (twoje imie)
- Mam pytanie
- Tak ?
- Dasz mi swój nr. ?
- Hmm...
- No prosze
- Przepraszam ale nie
- Czemu ?
Nic już nie odpowiedziałaś tylko uciekałaś a nie dałaś ponieważ przypomniała ci się historia z Polski z twoim byłym pomyślałaś że nie chcesz jeszcze raz tego przeżywać. Weszłaś już na swoje piętro z przyjaciółką i sie rozpakowałyście było już troche puźno więc się połorzyłyście spać, rano usłyszałaś jak ktoś dzwoni ci do drzwi szybko załorzyłaś na siebie szlafrok i poszłaś zpbaczyć kto to przed drzwiami zobaczyłaś Liama którego poznałaś przed hotelem, troche wstydziałaś się mu otworzyć po tym co wczoraja zrobiłaś ale po wielkich twudach mu otworzyłaś i się zapytałaś co chce.
-Co chcesz ?
- Nie wiedziałem co wczoraj się stało więc przyszłeś się jeszcze raz zapytać czy dasz mi swój nr. ?
- Powiedziałam ci już że przepraszam ale nie
- Więc powiedz czemu ? Czy jestem aż tak odrażający ?
- Nie o to chodzi
- Więc o co ?
- Oj
- Mam pomysł spotkajmy sie dzisiaj o 11:00 tutaj obok w lodziarni ok ?
- No dobra to pa
- No pa
Powiedział uśmiechnięy w jego oczach widziałaś radość jak u miałego dziaciaczka, weszłaś do sierotka i zaczełaś się ceszyć lecz miałaś obawy że to się znów powtórzy. Była już 11:00 poszłaś na umówione miejsce i zobaczyłaś Liama czekającego na ciebie z niecierpliwością, usiadłaś obok niego byłaś bardzo zestresowana i nie wiedziałaś od czego zacząć gdy on poprosił cię o to byś wszystko mu powiedziała dałaś rade opowiedziałaś mu wszystko co się wydażyło i jak cie twój były skrzywdził. Gdy to powiadałaś łzy pociekły ci po policzkach i miałaś podpuchcięte oczy. Liam cię obioł w talli i powiedział " Nie martw sie ja bym nigdy takiego czegoś nikomu nie zrobił a tym bardziej tobie ponieważ ja się chyba zakochałem " Zapytałaś się odrazu w kim ? Zaczełaś mocno płakać i mówić że wiedziałaś że tak będzie. Liam zaczoł cię całować i powiedział " W moich rękach możesz być bezpieczna i wiec że ja nigdy bym cię nie skrzywidził ". Byliście razem przez te calutkie 3 miesiące które tam spędziłaś tydzień przed wyleceniem zapytałaś się Lima cio teraz z wami będzie ? Odpowiedział ci że to jest bardzo proste e wyleci rezem z tobą lecz ty się na ten pomysł nie zgodziłaś ponieważ nie chciałaś żeby przez ciebie rozpadł się jego zespół. Postanowiliście że zamieszkasz w Londynie na stałe a twoja przyjaciółka nie chciała cię opuszczać ponieważ już się od ciebie uzależniła i nie wyobraża sobie życia bez ciebie i zamieszała także w Londynie oczywiście nie z tobą ani z Liamem tylko ze swoim chłopakiem Niallem. Od tamtej pory jesteś szczęśliwa że tamta sytuacja w Polsce się wydażyła bo innaczej byś nie poznała swojego teraźniejszego męża z którym jesteś bardzo szczęśliwa.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz