sobota, 22 grudnia 2012

Pierwsza i ostatnia miłość (Niall)

Jesteś nowa w szkole i wszyscy się z ciebie śmieją jeszcze nie możesz się z tym pogodzić że nie jesteś lubiana tak samo jak w poprzedniej szkole, mieszkasz teraz w Londynie i masz 19 lat ciągle wypominasz swojej mamie że w swoim domu byś już skończyła szkołe a tu musisz nadal chodzić. Miałaś tam przyjaciółke ale i tak to nie to samo co w tamtej szkole tam miałaś mnustwo przyjaciół nie było tam zadnych wyróżnijących się osób które się lansowały np. butami a tutaj szpanują nawet głupią torebką w której trzymają jedynie szminke.Obok szkoły była nie wielka pizzeria Nando's do której chodziłą cała szkoła po lekcjach, była ona jednego popularnego chłopaka o imieniu Niall Horan podobał ci się odkąd tylko przyszłaś do szkoły jednak wiedziałaś że taki chłopak nigdy by na ciebie nie spojrzał w swojej głowie miałaś jedynie myśli że wolno mieć marzenia ale wiedziałaś że te nigdy sie nie spełni. W następny dzień nie poszłaś do szkoły tylko do Nando's gdy już tam siedziałaś potszedł do ciebie pewien chłopak o  niebieskich oczach i blond włosach był to Niall Horan chłopak w którym się kochałaś był strasznie piękny a na sobiee miał białą podkoszulke i na lewej ręce dwie braznoletki oraz aparat na zęby podszedł i zapytał sie ciebie.
- Hej coś podać ?
- Nie dzięki
- Wyglądasz na niezadowoloną coś się stało ?
- Tak i to nawet bardzo dużo
- Hmm... z kąś cię kojarze ale nie wiem z kąd
- Pewnie ze szkoły
- A ! tak właśnie a tak wogóle czemu nie jesteś w szkole ?
- A czemu miałabym tam niby być jak nikt mnie nie lubi nie jestem tam mile widziana
- To nieprawda ja nic do ciebie nie mam a nawet myśle że jesteś strasznie ładna i chyba, raczej, no, hmm...
- ?
- Noo...
- No co ?
- Noo... podobasz mi się i chciałbym się z tobą umówić co ty na to ?
- Dobra nie rób sobie ze mnie jaj, wiem że ktoś ci kazał się zapytać bo wiedział ze się zgodze a potem byście mieli ze mnie beki w szkole, ale się pomyliliście nie jestem taka naiwna
- Ale...
Nie dałaś mu dokończyć i wyszłaś wkurzona  bez słowa. Po powrocie do domu żuciłaś się na łużko i zaczełaś płakać i krzyczeć następnie zasnełaś obudził cię telefon o nieznanym ci numerze odebrałaś i usłyszałaś jakiegoś chłopaka.
- Hej nie dałaś mi dokończyć a miałem ci coś powiedzieć
- Ahh... to znowu ty
- Tak ja i jeśli nie dasz mi nic powiedzieć to będe dzwonił co chwile.
Nagle zorientował się że ty już się rozłończyłaś i gada do damego telefonu. Dzwonił do ciebie codziennie a w szkole ciągle się na ciebie patrzył i nie spuszczał z ciebie wzroku czułaś że cię tak jakby śledzi a ty nie miałaś nic przeciwko temu. W drodze do domu wydawało ci się że ktoś ciągle za tobą idzie ale jak się odwracałaś nikogo nie widziałaś, nagle jak stałaś na światłach ktoś cię popukał lekko w plecy, odwróciłaś się i zobaczyłaś Nialla wtedy uświadomiłaś sobie że mu naprawde na tobie zależy i nie robie tego ze względu na znajomych.
- Boże ! jak sie wystraszyłam
- Spokojnie aż taki straszny jestem ?
- Nie no coś ty
Powiedziałaś z wielkim uśmiechem na twarzy
- Hahaha no dobra, widze że masz jakiś lepszy chumor
- Nie, ciągle taki sam nic się nie zmieniło
- Aaa... to pewnie na mój widok
- Haha zapewne
- Słuchaj ! Ja cię wtedy nie okłamałem ty mi się naprawde podobasz i chciałbym się z toba umówić
- Naprawde ?
- Tak naprawde
- No ok
- To dzisiaj w Nando's o 18:00 ?
- Ok pa
- No pa
Po czym przeszłaś przez ulice z uśmiechem na twarzy w kierunku domu, przebrałaś sie umalowałaś i wyszłaś na spotkanie z Niallem, po drodze miałaś nadzieje że on tam bedzie i że cię nie zawiedzie gdy już weszłaś zobaczyłaś bardzo ładnie przyszykowany stolik a przy nim Nialla z kwiatami w garniturze z rumieńcami na policzkach i uśmiechu, czułaś motylki w brzuchu  i nie wiedziałaś co masz powiedzieć więc tylko podeszłaś i pocałowałaś Nialla już wiedziałaś że to jest chłopak którego potzrebowałaś i to on daje ci całe szczęście w życiu po 2 latach wzieliscie ślub i czuliście do siebie ciągle to samo.
 

piątek, 21 grudnia 2012

Wielkie kłamstwo. (Louis)


Chciałabym przeprosić że taki długi ale miałam wene, jak się spodobał to prosze o komentarze bo komentarz = szacunek dla autora !



Jesteś w pracy, pracujesz jako sekretarka w wielkiej firmie w Londynie ponieważ w swoim mieście nie mogłaś znaleść żadnej ciekawej pracy w twoim zawodzie więc przeniosłaś się, zamieszkałaś sama miałaś 19lat i pracowałaś tylko na próbe. Ta firma pomagała różnym zespołą np. naręcać teledyski lub przeprowadzać wywiady. Pracowałąś już tam nie cały miesiąc a już ci się tam podobało miałaś nawet bardzo dobrą kolerzanke które pracowała tam gdzie ty i na tym samym stanowisku. Był ranek, poszłaś do pracy w drzwiach windy zobaczyłaś swojego idola z zespołu One Direction był to Louis Tomilson podobał ci się od zawsze  ze swoją przyjaciółką z pracy szalałyście za nim jeszcze przed wejściem do windy uśmiechnełaś się i poprosiłaś o autograf i zdjęcie oczywiście się zgodził byłaś bardzo szczęśliwa, gdy już wyszłaś z windy pobiegłaś do kolerzanki i się jej pochwaliłaś co się wydarzyło twoja przyjaciółka na początku nie mogła w to uwierzyć ale pokazałaś jej zdjęcie i odrazu była zszokowana i nie wiedziała co ma powiedzieć bo czuła szczęście że poznałaś go i masz z nim zdjęcie ale była też zazdrosna że to akurat nie ona  zjeżdżała tą windą. Gdy wychodziłaś z biura by napić się kawy wpadłaś na Louisa bardzo się zarumieniłaś i wydusiłaś z siebie tylko "Ups" Louis się uśmiechnoł i powiedział.
- O! Hej
- Hej
- Co tam ?
- A nic ciekawego a u ciebie ?
- No nawet ale było by lepiej gdybyś chciała się ze mną umówić
- O.o
- Więc jak ?
- No dobra
- Ok, to jutro o 14:00 w parku ?
- No dobra
- To narazie
- No narazie
Bardzo się ucieszyłaś i wogóle w pracy nie mogłaś normalnie funkcjonować tylko rozmyślałaś w co masz się jutro ubrać. Nareszcie skończyłaś prace i skierowałąś się odrazu do swojego hotelowego pokoju i szukałaś w szafie ciuchów nareszcie znalazłaś sukienke która pasowała do twojej figury była biała i strasznie się bałaś że sobie ją poplamisz i będzie wstyd ale pomyślałaś że jeśli mu na tobie zależy to nie zostawi cię bo masz plame na ubraniu. Położyłaś się spać i rano się obudziłaś była już 12:59 a ty się strasznie długo szykujesz do wyścia zresztą jak zwykle. W tym czasie do Louisa zapukał ktoś do drzwi pomyślał że to ty i się zastanawiał z kąd wiesz gdzie mieszka więc otworzył drzwi a przed nimi zobaczył twoją przyjaciółke która była także nażeczoną twojego oraz jego szefa wpadła do domu a Louis nie wiedział co ma zrobić więc się zapytał.
- Co ty tu robisz ? !
- Hmm... a co ty taki wystrojony umówiłeś się z kimś ?
- Tak właśnie miałem wychodzić więc prosze abyś ty także wyszła
- Masz to odwołać
- Niby czemu ?
- Bo innaczej opowiem wszystko twojemu szefowi i mojemu prawie mężowi co się wydarzyło tydzień temu i wylecisz z roboty
(Odrazu oznajmiam że Louis zanim się w tobie zakochał spędził noc z twoją przyjaciółką )
Nagle słyszysz ja dzwoni ci telefon i odbierasz to był Louis powiedział że nie może dziś przyjść bo coś mu wypadło, czułaś się dziwnie i byłaś zła na niego. Louis te noc spędził po raz drógi z twoją kolerzanką ale oczywiście ty nic o tym nie wiedziałaś. Następny dzień to niedziela więc nie szłaś do pracy o 11:00 ktoś do ciebie zadzwonił to był Louis.
- Hallo ?
- (Twoje imie) ?
- Tak a o co chodzi ?
- Chciałbym jeszcze raz sprubować się z tobą umówić
- No nie wiem
- Oj prosze ostatni raz teraz obiecuje że będe
- No ok
- To za godzine w parku ok ?
- Okok
- To pa
- No pa
Gdy była już 13:40 postanowiłaś wyjść z mieszkania i udać się na umówione miejsce i podrazu zobaczyłaś Louisa czekającego na ciebie. Bawiliście się świetnie mieliście strasznie dużo takich samych zainteresowań i wspólnych tematów, w ten dzień spędziliście upojną noc u Louisa w domu w sam ranek zamóiliście pizze na którą bardzo długo musieliście czekać, gdy poszłaś do toalety ktoś zapukał do drzwi Louis szybko założył spodnie i poszedł zobaczyć kto to pomyślałaś że to nareszcie dostawca pizzy gdy Louis otworzył drzwi zobaczył nażeczoną szefa bardzo się wystraszył i zapytał szeptem abyś nie usłyszała.
- Czego ty tu chcesz ?
- No co ? przyszłam cię odwiedzić nie cieszysz się ?
- No akurat nie idź z tąd !
Krzyknełaś głośno " Kochanie poczekaj dorzyce ci się do pizzy" i wyszłaś z łązienki zobaczyłaś bardzo zdenerwowanego Louisa stojacego obok otwartych drzwiach a w nich nikogo, Louis spojrzał lekko pochylając głowe w prawo i odetchnoł z ulgą że już jej nie ma. Poszliście razem do pracy, poszłaś do swojego biura a Louis do swojego zespołu po drodze spotkał dziewczyne która go ciągle nachodzi i nie daje muspokoju zaczepiła go na korytarzu ale Louis nie chciał by ich ktoś usłyszał więc zaciągnoł ją do męskiej toalety bo tylko ona była blisko ale nie domknoł drzwi i przez to wszystko słyszał całą rozmowe Liam który bardzo mu zazdrościł solówki w piosence, rozmawiali cicho ale i tak było słychać.
 - Co ty chcesz ?
- Chce abyś żucił (twoje imie)
- Nigdy bo co ?
- Ha zobaczysz
- No dobra wygrałaś żuce ją ale jak coś zrobisz to już nigdy nie będziemy sie spotykać rozumiesz ?
- Rozumiem a teraz chce to
Po czym zaciągneła go do pierwszej lepszej kabiny, Rano  zadzwonił do niego telefon a w nim usłyszał Liama który chce sie z nim spotkać przed pracą więc sie zgodił i pojechał do parku gdzie mieli się spotkać wyszedł z samochodu i się zapytał.
- No co chcesz ?
-  Ja ?
- No ty bo innaczej byś się ze mną nie chciał spotkać przed pracą więc to musi być coś ważnego
- Ha jak się wczoraj bawiliscie w  kabinie ?
- O co ci chodzi ?
- Chodzi mi o to żebyś oddał mi swoją solówke bo innaczej szef o wszystkom się dowie że masz romans z jego nażeczoną. Poczym Louis wsiadł do samochodu bez słowa i pojechał w drodze do firmy dostał sms od ciebie abyście się szybko spotkali w parku tam gdzie zwykle więc zawrócił i jechał do ciebie gdy wysiadł z samochodu zobaczył ciebie przy ławce zapłakanom .
- O co chodzi ?
- Szef mnie zwolnił
- Jak to ? O.o
- Normalnie ty cos o tym wiesz ?
- Ja ? nie no coś ty
Wtedy drógi raz cię okłamał i czuł się z tym podle że to zrobił po rozmowie wsiadł do samochodu i szybko pojechał do firmy. Unosząc głos powiedział do twojej niby przyjaciółki.
- Czemu to zrobiłaś ?
- Ponieważ mnie okłamałeś i jej nie żuciłeś
- Poprostu potrzebuje troche czasu
- Ok masz czas do dziś o 14:00 masz już z nią nie być zrozumiano ? !
- Tak
Poszli w swoje strony a Louis pojechał odrazu do domu zaraz po tym do drzwi zapukałaś ty Louis otworzył ci a ty żuciłaś się na jego szyje z uśmiechem na twarzy.
- Czemu się tak cieszysz ?
- Nie uwierzysz
- Słucham ?
- Znów mnie zatrudnili, szef zadzwonił do mnie i powiedział żebym znów pracowała bo jestem wspaniała w tym zawodzie i nie znajdzie drógiej takiej osoby
- To wspaniale ale musisz usiąść
- Czemu coś się stało ?
- Tak
Po czym usiedliście a Luois powiedział ci ze to nie może tak długo trwać, myślał że cię kocha ale zrozumiał że nie wiedział ze kłamie ale to dla twojego dobra byś miała dalej prace. Rozpłakałas się i wybiegłaś z mieszkania, nie chciałaś już go znać ani nigdy już go widzieć na oczy. Louis pojechał szybko do szefa domu by powiedzieć mu całą prawde o tamtej nocy z (twojej przyjaciółki imie) gdy już wszystko opowiedział szef wogóle się tym nie przejoł jakoś dziwnie spokojny był i opanowany nie spodziewał się Louis że tak zaraguje bardziej spodziewczał się złości i wyzucenia z pracy. Wytłumaczył mu że to było uknute przez nich abyście nie byli razem ponieważ innaczej Louis nie skupiał się na swojej pracy ani ty zajmowaliście się tylko waszymi sprawami a nie firmom i zespołem. Louis był bardzo wściekły i krzyknoł "Wiecie co ? jesteście chorzy ! wy wogóle wiecie jak ja na tym ucierpiałem i (twoje imie) ? To koniec mojej kariery zwalniam się !"
Wyszedł i pojechał szybko do ciebie by ci wytłumaczyć co się tak wogóle działo i o czym nie wiedziałaś, gdy wszystko usłyszałam byłaś w szoku nie mogłaś zrozumieć że cię zdradzał i wtedy kiedy mieliście miec spotkanie on był w łużku z twoją przyjaciółką  wywaliłaś go z domu, ale on nie dawał za wygranom ciągle pisał do ciebie lity i dzwonił. Po kilku tygodniach mu wybaczyłaś, cały zespół gdy to usłyszał także odszedł z tej firmy a Louis wrócił do kumpli, wszystko już się po woli układa jesteście szczęślwym małużeństwem z 2 dzieci.

poniedziałek, 17 grudnia 2012

Impreza z Harrym

Jest wieczór siedzisz w domu zawsze o tej porze dnia oglądasz TV twój ulubiony proglam właśnie się skończył i nie miałaś co robić więc latałaś po kanałach, zatrzymałąś się na jakimś kanale gdy zobaczyłaś swój ulubiony zespół "One Direction" wypowiadali się o swoim najbliższym koncercie który będzie w Los Angeles były wakacje i miałaś 19 lat ze swoją najlepszą przyjaciółką postanowiłyście tym razem wybrać się do Los Angeles w którym mieli grać chłopaki. Miałyście bilety na jutro byłyście już spakowane więc połorzyłyście się spać w sam ranek wyleciałyście po londowaniu skierowałyście się do hotelu wieczorem wybrałyście się do najbliższego klubu by się troche zabawić gdy tańczyłyście zastanawiałyście się z kim się tak dobrze bawicie, zaproponowałaś swojemu partnerowi z którym tańczyłaś żebyście wyszli na dwór bo tu jest strasznie duszno więc się zgodził gdy już się wydostaliście odrazu musiałaś coś powiedzieć by zobaczyć kto to.
- Nareszcie daliśmy rade wyjść.
- Taak
Wiedziałaś że z kąś znasz ten głos ale nie mogłaś sobie go przypomnieć więc chciałaś by spojrzał ci w oczy wtedy mogłabyś go zobaczyć.
- Może przejdziemy się gdzieś ?
Chłopak spojrzał na ciebie z uśmiechem a ty nie wiedziałaś co masz powiedziać ponieważ już wiedziałaś z kąd znałaś ten głos to jest Harry Styles. Uśmiechnełaś się z zarumionymi policzkami i poszliście w strone plaży nie było was sporo czasu bo nie chcieliście wrac ponieważ rozmawiało wam sie bardzo dobrze i nie chcieliście kończyć tego wieczoru, wymieniliiście się numerami i nadal rozmawialiście straciliście poczucie czasu a twoja przyjaciółka ze swoim partnerem Luisem i resztą zepołu szukali was i się martwoli nareszcie was znaleźli siedzących na skale koło morza i śmiejących się podbiegli do was a wy się tylko popatrzyliście na nich i zaczeliście się śmiać z Nialla który był strasznie pijany i wskakiwał do morza krzycząs :Jestem syrenom" przez czałą noc się świetnie wszyscy bawiliście (oczywiście nie licząc Nialla który zasnoł) Rano gdy się wszyscy pobudzili wszyscy się zaczeliście śmiać a Niall nie wiedział o co chodzi. Wstał i powiedział zaspany.
Niall- Ja wcale nie byłem taki pijany.
Harry- Stary sikałeś, kręciłeś się w kółko i krzyczałeś "Jestem sptyskiwaczem"
Zaczeliście znów się śmiać i się rozeszliście w swoje drogi w domu zadzwonił do ciebie telefon odebrałaś i usłyszałaś Harrego.
- Hej
- O! hej
- Jesteś dziś zajenta ?
- Dzisiaj ? hmm...nie a co ?
- Bo chciałbym się z tobą spotkać.
- No dobra to gdzie i o której ?
- Przyjade po ciebie o 13:00 ok ?
- No dobra to pa
- No narazie
Przyszykowałaś się była już  równa13:00 i ktoś zapukał do drzwi, podeszłaś i otworzyłaś w drzwiach stał Harry z kwiatami w ręku a za nim uśmiechnięty jak zawsze Luis. Zapytałaś się.
(twoje imie)- A ty po co przyszłeś ?
Luis- Ja przyszłem dotrzymać towarzystwa (imie twojej przyjaciółki)
Ty- No dobra
Krzyknełaś do kolerzanki że już wychodzisz i poszliście na wesołe miasteczko.
- Po co tu przyszliśmy ?
- Chciałem ci pokazać moje ulubione miejsce gdzie spędzam najwięcej czasu
- Woow
- Tak wiem co myślisz że jestem strasznym dzieciakiem
Spojrzałaś się na niego i nie mogłaś już wytrzymać tak poprostu go pocałowałaś w usta, Harry spojrzał się na ciebie z uśmiechem i się zapytał.
- A to za co ?
- Tak poprostu
Odpowiedziałaś z uśmiechem Harry nie wiedział co ma powiedzieć i złapał cię za ręke z wielkim uśmiechem na twarzy bawiliście się świetnie w ten dzień, stało wam na przeszkodzie tylko to że musisz wracać do domu ale wogóle się tym nie przejmowałaś z przyjaciółką ponieważ byłyście już pełnoletnie i mogłyście zostać tu ile wam się tylko podobało a z Harrym mogłaś byś i całe życie i właśnie tak było.

sobota, 15 grudnia 2012

Prawdziwa przyjaźń (Fotkii)

Nudzi mi się więc powstawiam troche foteek :D




One direction to nie tylko zespół, to też przyjaciele. <3











Widać, że mają bardzo dobre powodzenie u dziewczyn <3

                                                     Harry Syles.






                                                     Niall Horan.






                                                         Zayn Malik.



                                                 


                                                           Luis Tomilson.
   
                                                       
                                                             

                                                           Liam Payne.

                                                   


Niektóży uważają ich za pedałów i chcą to udowodnić choć to tylko przyjaciele. <3
                                                      Luis Tomilson i Harry Styles.
                                                   
                                                   
                                                  Zayn Malik i Niall Horan.
                                                                   Zayn Malik, Niall Horan i Liam Payne.
                                                 
                                                Niall Horan, Zayn Malik i Liam Payne.
                                                               
                                                 Harry Styles i Niall Horan.
                                               
Mam nadzieje że udowodniłam to że to są wspaniali przyjaciele a nie tacy jacy są spostrzegani przez niektórych po mojemu można brać z nich przykład przez ten imagin pokazałam co to jest prawdziwa przyjaźń.


                         

Niall

Siedzisz w domu ze swoją najlepszą przyjaciółką rozmawiacie i sie śmiejecie z dawnych lat, przeszłyście do tematu o wasztm najlepszym zespole One Directon powiedziałaś kolerzance że jest tam bardzo ładny chłopak o imieniu Niall natomiast twojej kolerzance podobał się bardzo Harry. Nadszedł dzień waszych urodzin miayście już 19 lat na wakacje poleciałyście do Londynu lecieałyście bardzo długo po wylądowaniu skierowałyście się do hotelu rozpakowałyście się było już puźno więc połorzyłyście się spać przez całą noc nie spałyście ponieważ ktoś wyżej starsznie hałasował w sam ranek poszłyście sprawdzić kto był w nocy tak głośno więc zapukałyście do drzwi pewien chłopak otworzył narazie go nie zobaczyłyście bo był odwrócony  rozmawiał z kolegami bardzo cię to zdenerwowało więc powiedziałaś "Chyba raczej jak ktoś przychodzi to powinieneś się tym bardziej zainteresować" chłopak odwrócił się do was przyodem byłaś bardzo podekscytowana ponbieważ był to Niall Horan chłopak który ci się bardzo podobał.
- Hej w czym moge pomóc ?
- Chciałyśmy się zapytać czemu tak strasznie hałasowaliście w nocy ?
- A ! ponieważ to była nsza pierwsza noc w tym hotelu i musieliśmy się rozpakować
- To nie było można troche ciszej ?
- Z moimi kolegami nie da rady
- Więc na przyszłość prosze ciszej
- Dobra
- Dzięki pa
- Czekaj !
- Tak ?
-Mam na imie Niall a ty ?
- (twoje imie)
- Mam pytanie
- Słucham ?
- Czy mogłabyś dać mi swój numer ?
Podałaś i się bardzo ucieszyłaś następnie się pożegnaliście i wróciłaś z kolerzanką do swojego pokoju hotelowego poszłaś z kolerzanką na zakupy po powrocie zadzwonił do ciebie telefon o jakimś dziwnym numerze oczywiście odebrałaś w telefonie usłyszałaś jakiegoś młodego chłopaka.
- Hallo ?
- Cześć z tej strony Niall
- No słucham
- Moglibyśmy spotkać się dzisiaj o 17:00 ?
- Okej ale gdzie ?
- Tym się nie martw ja po ciebie przyjde
- A no dobra to pa
- No pa
Po odłożeniu telefonu odrazu się zarumieniłaś i miałaś uśmiech od ucha do ucha przyjaciółka zapytała się ciebie co ci się stało wszystko jej opowiedziałaś następnie poszłaś się szykować gdy była już równa 17:00 usłyszałaś dzwonek do drzwi więc podeszłas i otworzyłaś wyszliście z hotelu i weszliście do samochodu nadal nie wiedziałaś gdzie się wybieracie jak dojechaliście już na miejsce weszliście do jakiegoś wielkiego budynku było tam bardzo dużo osób których nie znałaś oraz cały zespuł One Direction a obok stała twoja przyjaciółka chłopaki usłyszeli płyte na której śpiewałaś i bardzo chcieli żebyś zzaśpiewała z nimi na scenie a że ty miałaś bardzo mocną treme przed sceną się nie zgodziłaś po długim błaganiu twojej kolerzanki się zgodziłaś poszło bardzo dobrze za kulisami Niall zapytał się ciebie czy chcesz z nim być zgodziłaś się po kilku latach zrobił ci taką samom niespodzianke i za kulisami zapytał się ciebie czy chesz zostać jego żoną to było bardzo romatyczne mieliście ślub razem z (imie twojej ptzyjaciółki) i z Harrym żyliście długo i szczęśliwie.

piątek, 14 grudnia 2012

Zayn.


Siedzisz w domu i piszesz bloga o swoim najlepszym zespole "One direction" oczywiście najbardziej kochasz Zayna wysokiego bruneta o podniesiony włosach oraz dzikim i zarazem słodkim uśmieszku. Nagle słyszysz jak ktoś puka do twoich hotelowych drzwi podchodzisz i otwierasz widziesz przed swoimi oczami twoją najlepszą przyjaciółkę (imie przyjaciółki) ona także szaleje za tym samym zespołem co ty lecz ona kocha najbardziej Harrego nie za wysokiego bruneta o kręconych włosach i uroczym uśmiechu. Waszym marzeniem było pojechanie na koncert One Direction codziennie sprawdzałyście gdzie terez grają tak jakby ich śledziłyście, by spełnić wasze marzenie zbierałyście cały rok pieniądze na bilet, ale ciągle wam brakowało i nie miałyście wystarczająco, zawsze z twoją przyjaciółką wyprawiałyście razem urodziny bo miałyście w tym samym dniu. Nareszcie były wasze 18 urodziny jesteście pełnoletnie wasi rodzice naszykowali wam niespodzianke dali wam potrzebne pieniądze na bilet, jedzenie i na samolot bardzo się ucieszyłyście i poszłyście się pakować, miałyście wylatywać do Londynu już jutro więc musiałyście się śpieszyć leciałyście tam na całe 3 miesiące już nie mogłyście się doczekać, poszłyście szybko spać i obudziłyście się o 6:00  a miałyście samolot o 11:00 naszykowałyście się i wyszłyście z domu byłyście bardzo podekscytowane, leciałyście długo nareszcie wylądowałyście skierowałyście się odrazu do  zamówionego hotelu i się rozpakowałyście wzieliście potrzebne rzeczy na koncert i poszłyście nie mogłyście nawet odpocząć po długiej podróży gdy już dotarłyście dałyście bilety i weszłyście wasze miejsca były daleko od sceny więc zabardzo nic nie widziłayście po koncercie szybko wyszłyście i pobiegłyście do zamówionej przez ciebie taksówki, po drodze twoja przyjaciółka poślizgneła się na jogurcie który był wylany na środku przejścia bardzo się zdenerwowałaś bo twoja przyjaciółka wogóle nie funkcjonowała byłaś bardzo przezażona podszedł do ciebie jakiś chłopak nie myślałaś nawet o tym by na niego spojrzeć najważniejsza była dla ciebie  (imie twojej przyajaciółki ) gdy wreszcie się obudziła byłaś bardzo szczęśliwa i już wiedziałas że żyje, potem chciałaś zobaczyć kto do ciebie podszedł więc sie odwróciłaś ale za sobą nic nie zobaczyłaś tylko karteczke leżącą na ziemi a na niej napisane. " Hej chciałem się przedstawić ale zauważyłem że srasznie martwiłaś się kolerzanką więc nie chciałem ci zawracać głowy mam na imie Zayn Malik bardzo chciałbym się z tobą umówić jeśli ty tak samo to tu masz mój numer (numer) będe czekał pa.
Po powrocie do domu wziełaś telefon i wybrałaś podany numer na kartecznce.
PIP...PIP...PIP...
- Hallo ?
- Hej z tej strony (twoje imie)
- Nie wiele mi to mówi
- Dałeś mi swój numer na kartce i napisałeś że jeśli będe chciała się umówić to mam zadzwonić
- A tak pamiętam myślałem że nie zadzwonisz to może o 19:00 ?
- Ok ale gdzie ?
- W pizzeri obok ciebie
- No dobra to pa
- No pa
Po zakończonej rozmowie pobiegłaś do kolerzanki i się jej pochwaliłaś, poszłaś się szykować następnie wyszłaś na spotkanie. Jak tylko weszłaś zauważyłaś  Zayna siedzącego na krześle więc podeszłaś, przywitałaś się i usiadłaś zaczeliście rozmawiać było bardzi miło i przyjemnie gdy się już uciszyliście Zayn zapytał się ciebie czy chcesz z nim chodzić byłaś bardzo podekscytowana i się zgodziłaś byliście razem już na zawsze przy sobie i nie opuszczaliście siebie na krok.

poniedziałek, 10 grudnia 2012

Miłość od piaskownicy (Niall)

Gdy byłaś małą dziewczynką często bawiłaś się na placu ze swoim najlepszym przyjacielem Niallem, gdy miałaś 13lat musiałaś się wyprowadzić ponieważ twoja mama miała zbyt daleko do swojej pracy więc wyprowadziliście się do innego miasta bardzo rozpaczałaś i nie chciałaś wyjeżdżać z mamą tylko zostać ze swoim przyjacielem, chodziłaś tam do szkoły poznałaś dużo nowych ludzi a o Niallu nie zapomniałaś. Gdy miałaś już 19lat wyprowadziłaś się i zamiaszkałaś ze swoją przyjaciółką na tamtej ulicy co miaszkałaś poprzednio. Do tego samego mieszkania które przypominało ci bardzo Nialla dużo  razy opowiadałaś i pokazywałaś zdjęcia ale twoja przyjaciółka nadal chciała go zobaczyć by go poznać. Mieszkałaś tam już 3miesiące i tęskniłaś za Niallem i zastanawiałaś się jak teraz wygląda po tylu latach. Twoja przyjaciółka często pracowała a jej mama przyprowadzała ci do opieki jej młodszego 3letniego brata bo nie chodził do przeczkola a jej mama pracowała od 6:00 do 22:00. Gdy wyszłaś przed blok na plac zabaw z chłopczykiem zobaczyłaś pewnego blondyna który siedział na ławce obok z pewną małą dziewczynką z kucykami i sukieneczce. Baardzo chciałaś zobaczyć czy cię oczy nie mylą więc podeszłaś ale chłopak był w kapturze więc nie zawiele zobaczyłaś przeszłaś koło niego i niew wiedziałaś jak to sprawdzić czy to on ale nie musiałaś się za wiele wysilać ponieważ chłopak wzioł głowe do góry i odrazu krzyknoł gdy się już oddalałaś:
-(twoje imie) czy to ty ?
- Niall ?
- Tak to ja boże jak ty się zmieniłaś
- Tak samo jak ty
- Co ty tutaj robisz ?
- Mieszkam tutaj
- Znowu ?
- Ta ale teraz z kolerzanką
- Boże jak ja cię dawno nie wiedziłem
- Może pujdziemy razem na kawe albo coś ?
- No dobra to masz mój numer i jak będziesz mogła to zadzwoń
- Dobra to pa
- Pa
Odpowiedziałaś z uśmiechem na twarzy i poczułaś takie coś dziwne na sercu niegdy takiego czegoś nie czułaś więc nie wiedziałaś co to może być, poszłaś do domu o odrazu usiadłaś na kanapie i tylko myślałaś o Niallu którego bardzo dawno nie widziałaś mineło tyle lat nawet nie przypuszczałaś że go jeszcze kiedyś zobaczysz. Gdy twoja przyjaciółka wróciła do domu odrazu wszystko jej opowiedziałaś na początku troche ci nie wierzyła ale potem powiedziałaś jej że jakoś to udowodnisz pomyślałaś wtedy że musisz rano do niego zadzwinić i się z nim umówić. Oporanku odrazu po przebudzeniu wziełaś telefon i zadzwoniłaś Niall był jeszcze zaspany i nie wiedział o co chodzi ale jak powiedziałaś że to ty dzwonisz odrazu się przebudził i zaproponował żebyście się spotkali w kawiarni 2 ulice dalej zgodziłaś się i szybko się ubrałaś, umalowałaś i reszte, musiałaś się śpieszyć bo była już 9:50 a wy mieliście się spotkać o 10:00. Wyszłaś z domu i skierowałaś się odrazu na wyznaczone miejsce weszłaś i zobaczyłaś Nialla siedzącego przy stoliku i czekającego na ciebie od 15min zdziwiłaś się że nie odpuścił tylko czekał na ciebie z niecierpliwością usiadłaś i zaczełaś rozmawiać nigdy nie czułaś się tak spięta myślałaś że pujdzie lepiej tak jak za dawnych lat opowiedziałaś mu wszystko co się z tobą działo przez te ostatnie pare lat, następnie on zaczoł opowiadać o swoim życiu gdy powiedział że ma swój zespół z chłopakami odrazu się ucieszyłaś że siedzisz koło sławnej osoby, zapytał się ciebie czy chiałabyś poznać jego kolegów z zespołu bardzo chciałaś więc się zgodziłaś następnie poszliście do hotelu w którym mieszkali weszliście do sierotka, ale nikogo nie było więc usiedlicie na kanapie i zaczeliście rozmawiać gdy on powiedział że bardzo za tobą tęsknieł i zastanawieł się jak wyglądasz miałaś już łzy w oczach ale odpowiedziałaś:
- I jak sobie mnie wyobrażałeś ?
- Właśnie tak jak teraz, piękna młoda i pełna rodaości
Nic mu już nie odpowiedziałaś ponieważ zaczełaś płakać i byłaś strasznie czerwona patrzyłaś się Niallowi prosto w oczy a on nagle cię pocałował i powiedział "Jesteś całym moim życiem". Gdy tak sie całowaliście go pokoju weszli chłopaki i się przedstawili. Od tej pory wieżysz w przezanczenia ponieważ to nie był zwykły zbeg okoliczności. Dzięki temu że się tam ponownie wprowadziłaś masz teraz męża a twoja przyjaciółka jest tak samo po ślubie z Harrym.

sobota, 8 grudnia 2012

Prawdziwej miłości można ufać (Liam)

Dzisiaj jest twój naszczęśliwszy dzień ponieważ masz się spotkać ze swoim chłopakiem Tomasem i oczywiście z przyjaciółmi, wasze spotkanie to impreza na plaży. Gdy z przyjaciółką już dotarłaś do swoich znajomych zobaczyłaś twojego chłopaka całującego się z inną dziewczyną której nawet nie znasz gdy to zobaczyłąś podbiegłaś szybko do nich byli oni oparci o skałe i się przytulali więc podeszłaś twój chłopak spojrzał się na ciebie i odrazu ci wmawiał starą i naiwną bajeczje " To nie tak jak myślisz " lecz ty nie chciałaś go słuchać i odrazu go spoliczkowałaś, dziewczyna która stała obok zaczeła się śmiać podeszłaś do niej spojrzałaś jej głęboko w oczy i się zaśmiałaś było widać że jest to podły uśmieszek i powiedziałaś " A ty co ? " kiwnełaś lekko głową z tym wścipskim uśmieszkiem. Dziewczyna odrazu zamilkła i nie wiedziała co ma powiedzieć. Kilka tygodki puźniej twoja przyjaciółka postanowiła cię zabrać do Londynu tak na pocieszenie zawsze mażyłaś by tam pojechać lecz nigdy nie miałaś czasu bo swój wolny czas spędzałaś za każdym razem ze swim ex. Długo się nie zastanawiałaś i się odrazu zgodziłaś przytuliłaś (imie twojej przyjaciółki) i się zapytałaś kiedy wyjazd ? Koleżanka odpowiedziała że to już jutro odrazu się ucieszyłaś i pobiegłaś z nią się szykować miałaś 19 lat i już nie chodziłaś do szkoły więc mogłaś zostać na troche dłużej.Porzegnałaś się z przyjaciółką i szybko się położyłaś by muc wstać wcześnie rane czyli o 6:00. Gdy był już ranek szybko sie ubrałaś odświerzyłaś, umalowałaś i uczesałaś gdy ktoś zadzwonił do drzwi odrazu zeszłaś by otworzyć w drzwiach  zobaczyłaś (imie przyjaciółki) już z walizkami pobiegłaś po swoje, porzegnałaś się z rodzicami i wyszłaś na lotnisko byłaś bardzo ucieszona i w niebowzięta usiadłyście na swoich miejescach w samolocie i załorzyłaś słuchawki. Gdy samolot już wylondował skierowałyśce się odrazu do swojego hotelu który był troche daleko ale wsiadłyście do taxówki i pojechałyście na miejsce. Wysiadłaś z samochodu nie miałaś zabardzo siły z tymi wszystkimi walizkami i przypadkiem wpadłaś na bardzo przystojnego chłopaka pomyślałaś że odrazu musisz do niego zagadać lecz on był pierwszy.
- Oj przepraszam nie chciałem to moja wina.
- Nie to nie twoja spokojnie
- Jestem Liam ty ?
- (twoje imie)
- Mam pytanie
- Tak ?
- Dasz mi swój nr. ?
- Hmm...
- No prosze
- Przepraszam ale nie
- Czemu ?
Nic już nie odpowiedziałaś tylko uciekałaś a nie dałaś ponieważ przypomniała ci się historia z Polski z twoim byłym pomyślałaś że nie chcesz jeszcze raz tego przeżywać. Weszłaś już na swoje piętro z przyjaciółką i sie rozpakowałyście było już troche puźno więc się połorzyłyście spać, rano usłyszałaś jak ktoś dzwoni ci do drzwi szybko załorzyłaś na siebie szlafrok i poszłaś zpbaczyć kto to przed drzwiami zobaczyłaś Liama którego poznałaś przed hotelem, troche wstydziałaś się mu otworzyć po tym co wczoraja zrobiłaś ale po wielkich twudach mu otworzyłaś i się zapytałaś co chce.
-Co chcesz ?
- Nie wiedziałem co wczoraj się stało więc przyszłeś się jeszcze raz zapytać czy dasz mi swój nr. ?
- Powiedziałam ci już że przepraszam ale nie
- Więc powiedz czemu ? Czy jestem aż tak odrażający ?
- Nie o to chodzi
- Więc o co ?
- Oj
- Mam pomysł spotkajmy sie dzisiaj o 11:00 tutaj obok w lodziarni ok ?
- No dobra to pa
- No pa
Powiedział uśmiechnięy w jego oczach widziałaś radość jak u miałego dziaciaczka, weszłaś do sierotka i zaczełaś się ceszyć lecz miałaś obawy że to się znów powtórzy. Była już 11:00 poszłaś na umówione miejsce i zobaczyłaś Liama czekającego na ciebie z niecierpliwością, usiadłaś obok niego byłaś bardzo zestresowana i nie wiedziałaś od czego zacząć gdy on poprosił cię o to byś wszystko mu powiedziała dałaś rade opowiedziałaś mu wszystko co się wydażyło i jak cie twój były skrzywdził. Gdy to powiadałaś łzy pociekły ci po policzkach i miałaś podpuchcięte oczy. Liam cię obioł w talli i powiedział " Nie martw sie ja bym nigdy takiego czegoś nikomu nie zrobił a tym bardziej tobie ponieważ ja się chyba zakochałem " Zapytałaś się odrazu w kim ? Zaczełaś mocno płakać i mówić że wiedziałaś że tak będzie. Liam zaczoł cię całować i powiedział " W moich rękach możesz być bezpieczna i wiec że ja nigdy bym cię nie skrzywidził ". Byliście razem przez te calutkie 3 miesiące które tam spędziłaś tydzień przed wyleceniem zapytałaś się Lima cio teraz z wami będzie ? Odpowiedział ci że to jest bardzo proste e wyleci rezem z tobą lecz ty się na ten pomysł nie zgodziłaś ponieważ nie chciałaś żeby przez ciebie rozpadł się jego zespół. Postanowiliście że zamieszkasz w Londynie na stałe a twoja przyjaciółka nie chciała cię opuszczać ponieważ już się od ciebie uzależniła i nie wyobraża sobie życia bez ciebie i zamieszała także w Londynie oczywiście nie z tobą ani z Liamem tylko ze swoim chłopakiem Niallem. Od tamtej pory jesteś szczęśliwa że tamta sytuacja w Polsce się wydażyła bo innaczej byś nie poznała swojego teraźniejszego męża z którym jesteś bardzo szczęśliwa.

środa, 5 grudnia 2012

Mmm... Skayty (Harry)

Dziś był twój najlepszy dzień ponieważ mieli otworzyć SkatePark a ty ze swoją przyjaciółką poprostu kochałaś jeździć na deskorolce, więc gdy już nadeszła taka chwila że otwierają odrazu zabrałaś deskorolke i poszłaś ze swoją prztjaciółką jeździć, byłaś bardzo wprawiona w jeżdżenie więc nie obawiałas się że narobisz sobie kichy przy nieznajomych a na popularności i dobre opinie u swoich lówieśników ci zalerzało bo miałaś 16 lat więc nic dziwnego że nie chciałaś sobie narobiś wiochy. Gdy już się rozkręciłaś i zaczełas śmigać wpadłaś na śliczego chłopaka który ci się odrazu bardzo spodobał pomyślałaś że odrazu musisz do niego zagadać.
- Oj przepraszam nie chciałam.
- Nie, spokojnie to ja stanełełem tu gdzie nie trzeba.
- Nie przesadzaj nie masz się o co obwiniasz to moja wina .
- Nie moja.
Zaczeliście się śmiać a ty się strasznie zarumieniłaś
- A tak wogóle to jestem Harry
- A ja (twoje imie)
- Mam małe pytanie
- Słucham
- Może dasz mi swój nr a ja do ciebie napisze i sie jakoś stykniemy ?
- No nie wiem
Nie byłaś zabardzo co do niego pewna ponieważ wiedziałas jacy są Skayci ale oczywiście twoja kolerzanka wiedziała lepiej i cię przekonała więc się zgodziłaś
- No prosze bardzo mi zalerzy
- No ok (twój numer)
- Dziękuje
I odszedł dając ci całuca w policzek a ty się zarumieniłaś
-Prosze bardzo
Nie zdążyłaś powiedzieć tych słów a jego już nie było. Nie byłaś pewna co do tej decyzji ale no cuż raz się żyje warto przynajmniej spróbować. Natępnego dnia napisał do ciebie czy możecie się spotkać w lasku nie daleko tam gdzie się poznaliści, nie miałaś co do tego dobrych myśli i czułaś że chcę cię on wykorzystać ale z bólem serca poszłaś sprawdzić czy on załuguje na ciebie. Gdy już doszłaś i przeszłaś przez krzaki zobaczyłaś Harrego który siedział na kocu  i czekał na ciebie z niecierpliwością jak zobaczył ze już wreszcie przyszłaś bardzo się ucieszył gdy cię zobaczył chyba pierwszy raz widziałaś jak ktoś się tak cieszy na twój widok i to dotego chłopak nigdy nie miałaś takiego życia toważyskiego jak twoja przyjaciółka. Gdy zobaczyłaś jego słodki uśmiech wiedziałaś że to jest chłopak dla ciebie że sie się myliłaś co do niego. Po tym razie żylście razem już na zawsze.

poniedziałek, 3 grudnia 2012

Pomyłka może zdziałać wszystko ( Niall )

Siedziełaś w domu u swojego chłopaka Nialla, nagle zadzwonił ci telefon że musisz wracać do domu więc wziełaś torebkę porzegnałaś się z Niallem i wyszłaś. Przed domem stał jakiś mężczyzna poznałaś go ale do tej pory nie wiedziałaś że twój chłopak idzie za tobą by nicci się nie stałoponieważ ta dzielnica jest bardzo niebezpieczna i nieobliczlna, więc przytuliłaś tego chłopka, gdy Niall to zobaczył odarzu uciekł do domu i nie mógł w to uwieżyć, jeszcze wtedy nie wiedział że to był twój brat którego bardzo dawno nie widziałaś ponieważ był na studiach. Dzwoniłaś do niego pisałaś smsy, a on nie dawał znaku życia, czułaś że coś się stało bo nigduy tak ci nie robił bardzo się o niego marwiłaś i nie wiedziałaś co masz robić. Wkońcu poszłaś do jego domu wszystkie okna i drzwi były zamknięte, więc udałaś się przez drzwi awaryjne które zawsze są otwarte i tylko ty i ludzie zamieszkali w tym domu wiedzieliście gdzie one się znajdują. Weszłaś przez nie znajdowały sie one przy piwnicy więc musiałaś się szybko kierować do pokoju Nialla na łużku leżała karteczka " (twoje imie) na początku chciałbym powiedzieć że mimo to co zrobiłaś nadal cię kocham i zawsze będe, mam nadzieje że Ty mnie też choć jest to bardzo wątpliwe po tym że mnie zdradzałaś na prawo i lewo nie mam o tobie takiego okropnego zdania bo nie jestem tak podłym draniem jak niektórzy. Maże o tym że mnie kiedyś znajdziesz wybrałem się w miejsce bardzo nam znajome. Żegnaj Niall. "
Pierwsze co zrobiłaś to się popłakałaś chodziły ci po głowie różne myśli i nie wiedziałaś gdzie się napoczątku wybrać. Więc wybrałaś się do parku w którym stała mała chatka przypominała Ci bardzo dużo ważnych rzeczy ponieważ właśnie tam się poznałaś z Niallem. Gdy weszłaś do niej pdrazu żucił ci się w oczy sznur który był powieszony na chaku, na ziemi stało wiadro na którym stał Niall cieszyłaś się ponieważ widziałaś go żywego i że nic mu się nie stało. Niall płakał a ty nie wiedziałaś co się dzieje więc sie go zapytałaś.
- Niall kochanie, co się dzieje ?
- Nic a co ma się niby dziać ?
- No widze że chcesz zrobić coś bardzo głupiego czego możesz żałować już na zawsze.
- Już to zrobiłem
- Co niby takiego ?
- Byłem z osobą której najwidoczniej do końca nie znałem i nie wiedziałem jaka może być podła
- Ale Niall ..
Już nie dokończyłaś swojego zdania ponieważ twój ukochany zrobił ten błąd o który właśnie się martwiłaś. Zaczełaś płakać i usiadłaś koło niego mówiąc " Kochanie to był mój brat ja bym ci tego nigdy nie zrobiła" Lecz wiedziałaś że mówisz już do nieżywej osoby i ona cię nie słyszy ale miałaś nadzieje i to wiedziałaś że tam na górze wszystko mu wyjaśnisz.

niedziela, 2 grudnia 2012

Niespodziewana miłość Louisa

         Dzisiaj w twoim mieście nie daleko twojego osiedla mieli otworzyć lodowisko, bardzo się z twoją przyjaciółką cieszyłyście bo długo na ten dzień czekałyście. Gdy już otworzyli odrazu zadzwoniłaś po swoją najlepszą kolerzanke, wziełyście łyżwy, pieniądze i odrazu poszyłście na lodowisko, czułaś że dzisiaj wydarzy się coś wspaniałego i że ten dzień zapamiętam na zawsze. Gdy weszłaś już na lodowisko, zauważyłaś jakiegoś chłopaka który był ci bardzo znajomy, miał on kręcone włosy i nie był zawysoki ani za niski, osrazu spodobał się on twojej kolerzance i nie zdążyłaś go zaklepać ponieważ ona była szybsza. Byłaś troche na nią zła ale potem ci przeszło gdy patrzyłaś na nią jak się cieszy gdy z nim rozmawia. Jeździłaś sama, nagle ktoś cię lekko popchnoł i się wywaliłaś, bolałacię mocno głowa i na chwile zemndlałaś gdy już się obudziłaś, zobaczyłaś przed swoimi oczami jakiegoś chłopaka ale narazie nie wiedziałaś kim on jest, dopiero jak już było ci lepiej i wszystko widziałaś poznałaś tego chłopaka tak to był Louis Tomlinson z zespołu One Direction, czułaś motylki w brzuchy jak tylko się do ciebie odezwał.
- Cześ mam na imie Louis Tomlinson.
- Tak wiem
- A ty?
- Ja jestem (twoje imie)
- Czy wsztko w porządku ?
- Tak jak najbardziej
- No to bardzo dobrze. Mam małe pytanie do ciebie
- Słucham
- Czy dasz mi swój numer telefonu ?
- No dobrze (twój numer)
Louis uśmiechnoł się do ciebie i poszedł. Na następny dzień zadzwonił do ciebie i byłaś bardzo tym podekscytowana i nie wiedziałaś co masz powiedzieć. Louis zapytał się ciebie czy możecie się spotkać więc się zgodziłaś, spotkaliście się koło fontanny.
- O ! hej prztszłaś
- No przyszłam
- Słuchaj
- No słucham
- Musze ci coś powiedzieć
- Co takiego ?
- Od pierwszego razu gdy cie zobaczyłem myślałem że to tylko zauroczenie ale się myliłem (twoje imie) ja cię kocham
- Ja cię te...
Louis nie dał ci dokończyć i cię pocałował


sobota, 1 grudnia 2012

Wielka pomyłka Zayna

Dodaj napis
      Gdy siedziałaś w domu na facebooku i oglądałaś zdjęcia swojego chłopaka Zayna zobaczyłaś, jak  jakaś dziewczyna dodała kamentarz do jego zdjęcia " ♥" ale kąpletnie się tym nie przejełaś ponieważ ufałaś mu i wiedziałaś że nigdy cię nie zostawi. Lecz te sytuacjie się powtarzały coraz częściej, twój ukochany nie spędzał już tyle czasu z tobą co zawsze i prawie wogóle nie zwracał na ciebie uwagi, nie wiedziałaś co się z nim dzieje i musiałaś jak najszybciej to sprawdzić. Gdy Zayn niespodziewanie chciał wymknąć się z twojego domu wgóle się tym nie przejełaś bo miałaś plan który miałaś nadzieje ze wypali i się wszystko pozytywnie wyjaśni i że będziecie razmem na zawsze. Gdy Zayn już wyszedł poszłaś za nim i go śledziłaś było to troche daleko ale wreszcie dotarłaś za nim na koniec, widziałaś jak twój niby ukochany powoli wchodził do jakiegoś luksosowego domu, był on bardzo wielki. Kiedy miał już wchodzić podknełaś się o swoją sznurówkę, niestety miałaś taką wade że nigdy ci się nie chcało wiązać szurówek. Zayn popaczał się na ciebie ze zdziwieniem a ty nie widziałaś co masz powiedzieć więc uciekałaś. Przez ostatnie dni chodziłaś bardzo rostrzęsiona ponieważ nadal nie widziałaś czy cię zdradza czy to tylko twoje wyobrażenia. Gdy szłaś na miasto po jedzenie, zobaczyłaś samochód Zayna a w nim  jakąś kobiete pomyślałaś sobie odrazu że to nie moze być jego rodzina bo całą ją juz zna wkońcu byliście razem przez 3 lata. Podeszłaś do samochodu i zapytałaś
- Dziń dobry mam małą proźbę
- Słucham
- Czy panie kieruje się może na ulice ( twoją )
- Tak a w czym jest problem ?
- Poprostu  potrzebuję szybko do domu ponieważ jest tam moje dziecko samo i się źle czuje więc potrzebuję jakoś szybko się tam dostać
- Aha dobrze, to zapytam się mojego chłopaka czy da rade bo się śpieszymy
- A moge wiedziec gdzie ?
- A to juz panią nie powinno interesować
-No dobrze to dziękuje
- Proszę bardzo. O ! właśnie idzie moje słońce
Otworzyłaś szeroko oczy ze zdziwienie ponieważ do tej pory to było twoje słońce i nikomu nie dawałaś go dotknąć.
- Kochanie
- Słucham ?
Spojrzał się szybko wystraszony na ciebie i nie wiedział co ma powiedzieć, ale nagle wykrztusił z siebie
- ( twoje imie ) co ty tu robisz ?
- Dla ciebie Pani ( twoje imie )
- To nie tak jak myślisz !
- Ja nie myśle ja to wiem, jak Ty możesz być tak podłym draniem ?
- Ale...
nie dałaś mu dojśc do słowa i uderzyłaś go prostu w policzek następnie uciekłaś rozpłakana.
Przez cały czas nie ruszyłaś jedzenia nawet gdzy ci je wmuszali, zaczełaś być bardzo agresywna i wpadłaś w anoreksjie, nawet wtedy nic nie teknełaś z jedzenia. Puźniej pomyślałaś sobie że twój były nie jest tego wart i zaczełaś normalnie jeść, lecz było już troche zapóźno. Gdy leżałaś pod kroplówką w szpitalu, zobaczyłaś przed oczami Zayna  kwiatami i łzami w oczach. Nie chciałaś go widzieć lecz wiedziałaś że to może być ostatni raz, wiedziałaś że go kochasz i będziesz nadal lecz nie mogłaś mu tego wybaczyć. Zayn cię przepraszał za to wszystko co ci zrobił i jak mocno cię skrzywdził. zaminełaś oczy i już więcej się nie obudziłaś. Może i nie żyłaś, ale nadal widziałaś go przed oczami tak jakbyś nadal z nim była, jak zawsze roześmianego, szalonego a zarazem wrażliwyego i romantycznego.

Przygoda z Harrym

                                       Przygoda z Harrym

Gdy siedziałaś w domu z rodzicami, nagle twojego tate napadła myśl, by przejechać się na grzyby, ponieważ jest bardzo ładna pogoda a wy i tak lenicie się na kanapie. Nie byłaś tą propowycją zabardzo zainteresowana ale, za którymś proszeniem rodziców zgodziłaś się, ponieważ pomyślałaś że jest tam cicho i będziesz mogła sobie odpocząć więc zabrałaś ze sobą najlepszą przyjaciółkę bo z samymi rodzicami byś nie wytrzymała. Gdy juz dojechaliście na miejsce i było tam bardzo spokojnie, nagle z samochodu wyskoczyli jacyś 5 chłopaków i zaczeli chałasować, latać po lesie jak jakieś dzikusy i śpiewać, nie wiedziałaś co to za piosenka ale sobie ją kojarzyłaś, wsłuchałaś się bardzo mocno, twoja przyjaciółka wykrzyczała głośno słowa których nie cierpisz, jak tylko je słyszysz odrazu najgorsze myśli w głowie " One Direction ". Nie znałaś tych chłopaków ani nawet ich nigdy nie widziałaś nawet na plakatach itp. Kojarzyłaś sobie tą piosenkę ponieważ twoja przyjaciółka ich uwielbia a najbardziej szaleje za takim Niallem blondynem i niebieskich oczach.
Podchodzisz do nich i pytasz się czy mogą się troszkę uciszyć ponieważ chcesz mieć przez przynajmniej troche spokoju. Jeden z nich podszedł do ciebie i co się przedstawił.

Hi my name is Zayn and you?( Cześć mam na imie Zayn a ty ? )- I have name (twoje mie)(Ja mam na imie  (twoje imie) )

Wydawało ci się że on cię podrywa, ponieważ ciągle mrógał do cibie oczkiem. Ale i tak najbardziej spodobał ci sie Harry chłopak który miał kręcone włosy ibardzo miałą twarz. Porzegnałaś się z chłopkami i poszłaś do samochodu, gdy siedziałaś tam już z kwadrans, przypomniałaś sobie o swojej przyjaciółce, obejrzałaś się za siebie i zobaczyłaś jak flirtuje z Niallem, który zawsze jej się pogobał, więc nie chciałaś im przeszkadzaći włączyłaś sobie po cichu muzyke. Nagle ktoś ci zapukał w szybe od samochodu, obruciłaś głowe lekko w prawo o zobaczyłaś przed sobą Harrego, bardzo się zarumieniłaś czułaś motylki w brzuchu i nie wiedziałaś co masz zrobić ani powiedzieć, zastanowiłaś się przez chwile i odwirzyłaś szybe.

- Hi my name is Harry (Cześć mam na imie Harry)
- Hi ang i'm (twoje imie) ( Cześć a ja (twoje imie) )
- You go
 ( Masz wejdź )

Gdy Harry już wszedł, nie byłaś już taka spięta tylko wyluzowana, ale i tak nie wiedziałaś co masz powiedzieć tylko ciśgle się jąkałaś. Gdy widziałaś jego uśmiech, odrazu cieszyła ci się mordka :)



immediately when I saw spodobałaś to me
 
(Od razu, gdy cię ujrzałem, spodobałaś mi się )

Nie wiedziałaś co masz mu odpowiedzieć, ale gdzy spojrzałaś mu się głeboko w oczy, słowa same wyleciały ci z ust.


--  You me too, but I did not know what to tell you( Ty mi też, ale nie wiedziałam co mam ci powiedzieć )- it's like I
To tak jak ja )

Harry przytulił cię bardzo mocno, a gdy spojrzeliście się prosto w oczy, pogładził cię po policzku i pocałował. W głowie, myślałaś sobie że to jest miłość na wieki i miałaś nadziej że właśnie tak będzie. Twoje marzenie się wpełniło, byliście razem na zawsze, nie rozstawaliście się na krok, a twoja przyjaciółka, wyszła za Nialla, była ci bardzo wdzięczna za to że cię zabrała do tego lasu. Od tamtek pory wmawiałaś sobie że rodzice zawsze wiedzą co jest dobre, to dzięki nim pojechałaś na tą podrórz, teraz nie umiesz sobie wyobrazić jak by twoje życie wyglądała bez twojego ukochanego, które jest zawsze przy tobie, i wiesz że nigdy cię nie zostawi.

Początek

                                Początek

Hej jestem Natalia Mam 16 lat i będę pisała o one direction
mam nadzieje że moje imaginy wam się spodobają,
jeśli tak to komentujcie bo
KOMENTARZ=SZACUNEK